Marta mieszkała sama w małym mieszkaniu. Jej nowa sąsiadka, pani Pilar, była starszą kobietą. Czasami spotykały się w windzie, ale nie rozmawiały.
W niedzielny poranek Marta otworzyła drzwi wejściowe, żeby pójść na spacer. Na podłodze stał mały talerz. Na talerzu leżał kawałek ciasta. Ciasto pachniało cynamonem i pomarańczami.
Był też liścik. "To przepis mojej babci. Zrobiłam za dużo. Witaj w budynku. — Pilar."
Read it. Then say it.
Shadow this paragraph in the PollyStop app — record yourself, see how close your pronunciation gets to a native speaker's, sentence by sentence. Free.
Marta zjadła ciasto przy kuchennym stole. To było najlepsze ciasto, jakie jadła od dawna. Nie wiedziała, jak podziękować Pilar. Nie piekła. Nie miała przepisu od babci.
W końcu napisała kartkę. "Dziękuję. Ciasto było wspaniałe. Jeśli kiedykolwiek będzie pani potrzebować pomocy z zakupami, proszę zapukać." Wsunęła kartkę pod drzwi Pilar. Teraz miały od czego zacząć.